KYLE SCHMID TO KANADYJSKI AKTOR ZNANY PRZEDE WSZYSTKIM Z SERIALU "BLOOD TIES". JESTEŚ NA PIERWSZEJ STRONIE PISANEJ W JĘZYKU POLSKIM, GDZIE ZNAJDZIESZ WSZYSTKO, CO WIĄŻE SIĘ Z KYLE'M. WIĘC, JEŚLI NIE ZNASZ ANGIELSKIEGO, A CHCESZ DOWIEDZIEĆ SIĘ O KYLE'U JAK NAJWIĘCEJ, TEN BLOG JEST DLA CIEBIE. MAM NADZIEJĘ, ŻE CI SIĘ SPODOBA I DOWIESZ SIĘ WIELU CIEKAWYCH RZECZY O TYM ŚWIETNYM AKTORZE I JEGO CIEKAWEJ OSOBOWIŚCI.
PS. JEŚLI ZNASZ STRONĘ
http://www.kyleschmidcentral.com/ TO MÓJ NICK NIE BĘDZIE CI OBCY :-) ZAPRASZAM DO ZAMIESZCZANIA KOMETARZY!

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Poszukiwani - fanart













Już niedługo, bo 12 maja na AXN będziemy oglądać Kyle'a w Poszukiwanych (Missing 1-800).
Więc dziś kilka fanartów. Czy to naprawdę ten sam chłopak?!!

sobota, 25 kwietnia 2009

Obrazy z życia wampirów - Fanart






W serialu "Więzy krwi" jest mnóstwo malowniczych scen, które z powodzeniem mogłyby stanowić temat obrazów. Oto mała próbka - wspomnienia Henry'ego z czasów, kiedy spotykał się z Christiną.


czwartek, 23 kwietnia 2009

LoveCuresCancer - impreza charytatywna

15 kwietnia w Hollywood odbyła się impreza charytatywna zorganizowana przez LoveCuresCancer. Do The Krest (klub w Hollywood) przybyło wielu znanych artystów – między innymi uczestnicy amerykańskiej wersji „Tańca z gwiazdami”. Wiem, że większość nazwisk nic nam nie powie, ale wymienię je za LAs The Place.com : Samantha Droke, Karina Smirnoff, Maksim Chmerkovskiy, Camilla Alves, Zoe Meyers, Vanessa Born, Danny Trejo, Yuval David, Nadya Dawn, Dr. Shalini Grover, Dennis, Brendan Hawthorne, Camilla Alves, Ten Travis, Andrew St. John, Ryan Matsunaga, Jodi Fung, Kam Haskin, Kaya Jones, Robert Griffith z żoną Amethyst, Taylor Handley, Southland, Jill Michelle Melean, Matt Dragg, KO, Little C, Josh Donn, Carilyn Vail & Jodi Fung, Nick Menell, Aaron Yoo, Ruffi Gavron, Mara Bloom, Chad Toolick, Tila Tequila, TJ Cummings, Bekah Graf. Niektóre osoby nagrały swoje wideogramy na stronie fundacji i możecie je tam zobaczyć.
Wieczór zaczął się od aukcji różnych przedmiotów i nagród. Wśród nich był weekend wyjazdowy do Utah czy piłka do siatkówki z autografem Toma Hanksa. Było też sporo dzieł sztuki. Zaprezentowała się również firma Ecovations, która zajmuje się ekologicznym budownictwem i przerabianiem starych przedmiotów na inne użyteczne ekologiczne rzeczy. Na licytację wystawili deskę surfingową, zbudowaną z płotu. Została kupiona za 750 dolarów.
Po aukcji akcja przeniosła się na dach budynku, gdzie rozpoczęła się dyskoteka prowadzona przez DJ Reflex'a z hip hopowej stacji radiowej Power 106 FM.
Ogólnie zebrano 20.000 dolarów. Pierwsze koty za płoty. Czekamy na następne akcje LCC.

niedziela, 19 kwietnia 2009

Wywiad z wampirem - część 3 ostatnia

Dziś trzecia, ostatnia część wywiadu z Kylem z roku 2007 (pod koniec kręcenia serialu Więzy krwi). Całość w wersji angielskiej można znaleźć na stronie
http://www.dreamvision-entertainment.com/dvw/bloodtiessite/show.html.

W jaki sposób przygotowywałeś się na planie filmowym do wejścia w postać Henry'ego?
To cały proces. Już sama podróż z domu na plan oczyszczała mi umysł. Potem jest makijaż, fryzura i garderoba. Kiedy wyglądasz w pewnien sposób, wtedy czujesz się inaczej i zachowujesz się inaczej.


Jak wyglądał casting i jak się czułeś, kiedy dowiedziałeś się, że masz tę rolę?
Casting był bardzo długi. Trwał coś koło miesiąca. Wyniki świętowałem z przyjaciółmi i rodziną. Zabrałem wszystkich na obiad.



Jak spędzasz wolny czas?
Nie mam zbyt wiele czasu, ale mam psa. Dużo biegamy, jeżdżę na skateboardzie i na rowerze. Staram się robić różne rzeczy.



Co najbardziej kochasz w Toronto?
Urodziłem się i wychowałem w Toronto, a dokładniej w Port Credit. Jego mieszkańcy mówią ze śmiechem, że Port Credit to nie Toronto. To mój dom. Jest tam wspaniałe życie nocne, przyjaciele, rodzina. Jak można go nie kochać?



Czy miałeś jakiś wpływ na swoją rolę, na postępowanie Henry'ego? Czy proponowałeś reżyserowi albo scenarzyście jakieś zmiany, bo uważałeś, że Henry właśnie tak by postąpił?
Bardzo często. To codzienny proces w którym wszyscy uczestniczyliśmy. Każda z osób starała się daś z siebie jak najwięcej, żeby efekt końcowy był jak najlepszy.



Czy masz na ciele jakieś tatuaże? Jeśli tak, to gdzie? Jeśli nie, to czy chciałbyś je mieć?
Jak na razie nie mam tatuaży. Kiedyś już o tym myślałem, ale postanowiłem trochę poczekać, żeby dojrzeć do wyboru. Kiedy się rozwijasz, zaczynasz rozumieć, co jest dla ciebie najważniejsze. Na razie wszystko pozostaje w sferze pomysłu.



Co zamierzasz robić w czasie wakacji?
Myślę o zrobieniu paru filmów, jak tylko trochę odpocznę. Dowiecie się o tym, jak już zaczniemy przygotowania.



K o n i e c




Mała dygresja ode mnie w nawiązaniu do Port Credit i Toronto. Ja mieszkam w Nowej Hucie. Niby jest to dzielnica Krakowa, ale tu nikt nie mówi, że jest z Krakowa. Jesteśmy z NOWEJ HUTY! Jak mamy jechać do centrum, to mówimy, że jedziemy do Krakowa :-). Też zawsze się z tego śmieję, kiedy mówię to znajomym.

piątek, 17 kwietnia 2009

Wywiad z wampirem - część 2


Dziś druga część wywiadu z Kylem z roku 2007 (pod koniec kręcenia serialu Więzy krwi). Całość w wersji angielskiej można znaleźć na stronie
http://www.dreamvision-entertainment.com/dvw/bloodtiessite/show.html.


Większość scen w serialu dzieje się nocą. Czy stałeś się przez to nocnym markiem?
Na szczęście większość scen kręciliśmy w studio. Ale w zasadzie zawsze byłem typem nocnego marka.

Jak chciałbyś, żeby potoczyły się losy Henry'ego?
Bardzo chciałbym powrócić do jego przeszłości. Powrócić do wydarzeń z pierwszej wojny światowej, albo czasów wielkiego kryzysu. Ciekawe byłyby wątki miłosne i te związane z wrogami Henry'ego.

Co robiliście z wolnych chwilach na planie? Stworzyliście może drużynę piłki nożnej?
Zabawne, że o tym wspominasz. Próbowaliśmy zebrać drużynę, ale nie udało się, bo nasze grafiki się rozjeżdżały.

Jakie są korzyści z bycia jednym z głównych postaci w serialu telewizyjnym?
Brak życia prywatnego przez siedem miesięcy z rzędu. Oczywiście żartuję. To ciągła możliwość poznawania swoich granic nie tylko jako człowiek, ale przede wszystkim jako aktor. Zawsze lubiłem wyzwania. To także kolejny szczebel w górę drabiny, która nie ma końca.

Jakie było najzabawniejsze zdarzenie na planie?
Mieliśmy dużo takich momentów. Mam nadzieję, że któregoś dnia ktoś zbierze je do kupy i zrobi z tego odcinek specjalny.

Grasz główną rolę w serialu, który staje się coraz popularniejszy w Stanach Zjednoczonych. A czy jesteś rozpoznawany na ulicach Kanady?
Niebardzo. I nawet mi się to podoba. To jakbym prowadził podwójne życie.

Czy jest jakaś cecha, albo przedmiot należący do Henry'ego Fotzroya, który chciałbyś mieć prywatnie?
Wiele przedmiotów ma dla mnie wartość sentymentalną. Jednym z nich jest drewniany różaniec, który nosiłem na nadgarstku.

Jakie pytanie chciałbyś zadać swoim fanom?
Chciałbym wiedzieć, jak wyobrażają sobie ciąg dalszy serialu. Chciałbym poznać ich fantazje... oczywiście w granicach rozsądku :-) .

środa, 15 kwietnia 2009

Wywiad z wampirem - część 1




Dziś pierwsza część wywiadu z Kylem z roku 2007 (pod koniec kręcenia serialu Więzy krwi). Całość w wersji angielskiej można znaleźć na stronie





Przygotowania do której roli były dla ciebie największym wyzwaniem? Oprócz oczywiście wampira Henry Fitzroya. Gra w tenisa w „Stowarzyszeniu wędrujących dżinsów”, czy może jazda na rolkach w „Zerophilii”?
Dorastałem grając w ulicznego hokeja w Toronto. To tutaj część życia każdego nastolatka. Co do Henry Fitzroya, to wyzwań było wiele. Chyba największe i najważniejsze to świadomość, że Henry jest starą, 450-letnią duszą. Myślę, że nie do końca to czuję, ale staram się, jak mogę.



Dobrze, że powiedziałeś nam, że strona na Myspace tylko podszywa się pod ciebie. Czy często surfujesz po internecie, czy może unikasz stron www?
Staram się unikać go jak zarazy (patrz komentarz na dole tego postu). Ale z drugiej strony to jest najlepszy sposób, żeby być w kontakcie z przyjaciółmi i rodziną, kiedy jestem na planie filmowym. Czasami daję się skusić z ciekawości. O stronie na Myspace dowiedziałem się od przyjaciela, którego nie widziałem od lat. Zadzwonił do mnie z pretensjami, że nie odpowiadam mu na „mojej stronie Myspace”. Wyobrażasz sobie moje zaskoczenie?



„Pakt milczenia” był dla ciebie jak na razie najdroższą produkcją, w której brałeś udział. Twoja postać, Aaron, była na początku bardzo rozbudowana, a potem nagle rozpłynęła się po scenie w szatni. Jak chciałbyś żeby potoczyły się jego losy? I jak wspominasz pracę nad „Paktem milczenia”?
Chciałbym, żeby Aaron wrócił i bardziej zaangażował się w sytuację. Jednak scenariusz poszedł w inną stronę. Byłoby raczej dziwnie, gdyby czterej główni superbohaterowie zostali uratowani przez przeciętnego chłopaka, nawet jeśli jest to szkolny rozrabiaka. Ale praca przy filmie była niesamowitym przeżyciem. Steve (Strait), Sebastian (Stan), Chase (Crawford), Toby (Hemingway) and Taylor (Kitsch) – wszyscy świetnie się bawiliśmy... ciągle coś się działo.



Co ci zapadło w pamięć z pierwszego dnia zdjęciowego jako Henry Fitzroy?
O Boże... chciałbym pamiętać całe siedem miesięcy – te tysiące godzin pracy. Pamiętaj, że jeden odcinek kręciliśmy przez 6 dni, dziesięć stron scenariusza dziennie. I tak przez siedem miesięcy.



Co było trudniejsze: noszenie czarnych soczewek kontaktowych, czy sztuczne kły?
Zdecydowanie kły. Jak tylko je założyłem po raz pierwszy, wiedziałem, że będzie problem z mówieniem. Nikt nie lubi sepleniących wampirów.



Teraz, kiedy znalazłeś się na liście godnych zapamiętania wampirów, która wampiryczna postać najbardziej ci się podoba?
Brad Pitt w „Wywiadzie z wampirem”.


**************************************************************
Kyle wspomniał, że unika internetu „jak zarazy”. Fani w trochę opaczny sposób zrozumieli to wyrażenie i uznali, że Kyle w ogóle nie korzysta z internetu. Często cytują tę wypowiedź, a przecież to nie znaczy, że Kyle radzi sobie bez komputera. Wręcz przeciwnie – zawsze zabiera ze sobą laptopa i bez internetu nie wyobraża sobie życia w podróży.


Kyle'owi chodziło o czytanie o sobie na stronach www. Sami wiecie, jakie głupoty można przeczytać o popularnych osobach. Co gorsza często są to komentarze kompletnie niezwiązane z pracą artystyczną tylko jakieś bzdety o wyglądzie zewnętrznym, życiu prywatnym i wymyślone historie. Choćby dla zachowania zdrowia psychicznego lepiej tego nie czytać zwłaszcza, jeśli piszą o tobie :-)

sobota, 11 kwietnia 2009

Kyle Schmid i sporty ekstremalne - wywiad


Fragment wywiadu udzielonego przez Kyle'a Schmida latem 2007 dla telewizji kanadyjskiej (e-talk).

Powiedz jak spędzasz wolny czas. Podobno lubisz sporty ekstremalne.
Kyle: W ogóle lubię wszystko co ekstremalne.
Co przez to rozumiesz? Podaj jakieś przykłady ekstremalnych działań, które lubisz.
Kyle: Lubię skoki spadochronowe...
Ale robiłeś to już, czy tylko podoba ci się taki pomysł?
Kyle: Skakałem już.
Ile razy?
Kyle: Zrobiłem to kilka lat temu w moje urodziny. Musiałem najpierw uzyskać licencję. Byłem z kumplem, który zresztą stchórzył przy drugim razie.
Jak to, skoczył raz i powiedział, że już więcej nie chce?
Kyle: Nie. Za pierwszym razem skoczył i potem powiedział: Zaczekajmy z kolejnym razem. Ja chciałem to powtórzyć od razu. Mówię mu: zróbmy to w przyszłym tygodniu. On chciał poczekać kilka tygodni. To oczywiście dosyć drogi sport. Ale on chciał poczekać, żeby zobaczyć, jak się będzie z tym czuł. Ja byłem gotowy zrobić to już na drugi dzień.
No więc, lubię skoki, narty wodne, surfing, snowboard. Właściwie to nie jeżdżę na nartach.
Dlaczego?
Kyle: W zasadzie zacząłem od snowboardu i jakoś to bardziej mi odpowiada.To było w Vancouver. Po raz pierwszy zjeżdżałem po świeżym, puszytym śniegu. To właściwie przypomina surfing. Wspaniałe jest to poczucie lekkości, wolności...
Wrócę do skoków spadochronowych. Mnie to raczej przeraża. Czy ludzie ze studia filmowego nie mówią ci: nie możesz robić takich rzeczy. Nie chcemy, żebyś się zabił.
Kyle: No to teraz nieźle się wkopałem...
...Siedzisz w samolocie z trzema, czterema innymi osobami. Kiedy przychodzi twoja kolej, słyszysz: raz, dwa, trzy... I trzeba skoczyć. Potem liczysz do dziesięciu i pociągasz za linkę spadochronu. Tak, że przez kilka sekund spadasz swobodnie. Oczywiście masz radio i w słuchawce słyszysz komendy.
O czym się wtedy myśli? O czym myślałeś tuż przez skokiem?
Kyle: O tym, że w ogóle robię coś takiego, czego nie robili inni. Po prostu: zrobię to. To wspaniałe. I jak już to zrobiłem, to chciałem powtórzyć. To naprawdę świetna zabawa. Dostałem wtedy mandat. Wracałem do domu moim sportowym autkiem. Gnałem ulicami miasta, paliłem gumy na zakrętach. Przekroczyłem wtedy 75 mil na godzinę. Nagle z przeciwnej strony nadjechał radiowóz. Zakląłem i patrzę we wsteczne lusterko. Zawróci czy nie? A on włączył koguta i syreny, zawrócił i ruszył za mną. Zjechałem na pobocze i myślę: co teraz będzie? Byłem bardzo zdenerwowany. Bałem się, że stracę prawo jazdy. Podałem mu dokumenty, a on pyta, skąd jadę. Ja na to, że kilka dni temu miałem urodziny i że właśnie skakałem na spadochronie. A on na to: Aha. No wiesz, pomyślał sobie, że szczeniak rozbija się sportowymi samochodami, skacze na spadochronie. Miałem przerąbane. Poszedł do radiowozu i wrócił po minucie. Podał mi dokumenty i mówi: „Chłopcze, ja skoczyłem po raz pierwszy, kiedy miałem 14 lat. To było najbardziej ekscytujące doświadczenie w moim życiu. Ta adrenalina będzie cię nakręcać jeszcze przez kilka dni. Pamiętaj, żebyś nie jeździł tak szybko. Dam ci mandat i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Jeślibyś chciał jeszcze poskakać, to ja to robię co tydzień”. Wyobrażasz sobie, jakie miałem wtedy szczęście?
A jak się gościu dowie, kim jesteś, przyjdzie do ciebie z magazynem People w ręce i poprosi o autograf :-)

Cały dwuczęściowy wywiad można obejrzeć na Youtube.

środa, 8 kwietnia 2009

Henry Fitzroy













Dziś mam nastrój do tworzenia Fanartów, więc dzielę się z Wami kilkoma moimi nowymi pracami.
Oczywiście Henry jest number one :-)

niedziela, 5 kwietnia 2009

3 sierpnia czy 24 sierpnia - urodzinowa tajemnica Kyle'a

Na wielu forach internetowych (zagranicznych i polskich również) co jakiś czas pojawia się pytanie, dlaczego różne źródła podają dwie daty urodzin Kyle'a.
No tak, do sierpnia 2008 wszędzie (nawet na imdb – stronie nazwijmy to „biznesu filmowego”) podawano datę 24 sierpnia 1984. A potem nagle zmieniono ją na 3 sierpnia. Konsternacja fanów. Skąd nagle ta zmiana? Na stronie KyleSchmidCentral można znaleźć wyjaśnienie prosto ze źródła.
Anne (założycielka strony) dowiedziała się o prawdziwej dacie bezpośrednio od Kyle'a.
http://www.kyleschmidcentral.com/korner/index.php?topic=1525.0
Okazuje się, że imdb od początku podawało błędną datę, ale Kyle tego nie sprostował od razu. I tak zostało.
Kyle planował oficjalnie sprostować informację na jednej z konwencji w USA. Jednak rozmawiając z jedną z fanek, dowiedział się, że ma ona poważne problemy osobiste i fakt, że jej urodziny wypadają 24 sierpnia jest jedną z niewielu rzeczy, które dają jej jakąś radość w życiu. Co Wy byście zrobili na miejscu Kyle'a? Czy ogłosilibyście sprostowanie? Czy dla tej jednej osoby dalibyście sobie spokój jeszcze na jakiś czas? W końcu jeśli przez kilka lat data była nie zmieniona, to te kilka tygodni, czy miesięcy nic nie zmieni. W końcu kogo obchodzi poprawna data urodzenia? Oprócz jego mamy, taty i oczywiście urzędów :-) . Przynajmniej Kyle obchodził w spokoju swoje urodziny w kręgu przyjaciół i rodziny. Dla fanów miał inny termin. Oczywiście żartuję.
Myślę, że decyzja Kyle'a świadczy o jego wrażliwości. Co prawda wcześniej starał się nie okazywać zbytniego zainteresowania adoracją fanów (gwiazda rozpieszczona przez fanów łatwo może popaść w samouwielbienie, a woda sodowa łatwo wtedy uderza do głowy). Mówił, że to miło, kiedy ludzie doceniają jego pracę, ale nie jest to dla niego najważniejsze. Jednak w bezpośrednim kontakcie z fanami Kyle potrafi okazać niezwykłą wrażliwość. Mówią o tym często osoby, które miały okazję go poznać. Kyle bardzo koncentruje się na swoich rozmówcach i jeśli widzi, że ktoś jest skrępowany lub onieśmielony jego obecnością, stara się tak poprowadzić rozmowę, żeby inni poczuli się komfortowo.
W tej sytuacji nie dziwi mnie jego decyzja wstrzymania się z informacją o prawdziwej dacie urodzin.
W tym roku urodziny wypadają zaraz po konwencji w Bonn! Oj będzie się działo :-)

piątek, 3 kwietnia 2009

Kyle i podróże

Kyle bardzo lubi podróżować. Uważa, że to najlepszy sposób uczenia się. Miał okazję odwiedzić wiele miejsc na świecie. Wielokrotnie był w Meksyku. Odwiedził Republikę Dominikany, Wielką Brytanię (był w Szkocji, Anglii), Irlandię, Kubę.
Bardzo chciałby pojechać do Tajlandii...
A jak radzi sobie z językami obcymi? Ponieważ jest Kanadyjczykiem, w szkole uczył się języka francuskiego. Choć przyznaje, że bardziej rozumie niż mówi w tym języku. Mówi też trochę po hiszpańsku.
No i w tym roku Kyle przyjedzie do Niemiec na Frightcon! Jako nastolatek nie pojechał na obóz do tego kraju, bo złamał nogę. Tym razem trzymajmy kciuki, żeby podróż przebiegła bez niespodzianek. Nie mówię oczywiście o niespodziankach od fanów. Konwencja kończy się dzień przed 25-tymi urodzinami Kyle'a. Będzie okazja, żeby mu złożyć życzenia!
JAKI PREZENT URODZINOWY TY CHCIAŁABYŚ PODAROWAĆ KYLE'OWI?
Proszę o wpisywanie propozycji w komentarzu!!!!!!! Chodzi o coś niewielkiego, żeby mógł zabrać w bagażu do samolotu. I nie jedzenie!!!
Ja już mam swój pomysł, ale napiszę o nim kiedy indziej :-)

czwartek, 2 kwietnia 2009

Kyle i samochody


Dłubanie w używanych samochodach to jego pasja (Pokochaj moje córki).
Więcej zdjęć z filmu "Pokochaj moje córki" i innych filmów z Kyle'm Schmidem na stronie http://www.knightwatchman.net/bt/movies/movies.htm

Podrywanie dziewczyn na samochód zawsze działa (Pokochaj moje córki).

W wideoklipie do nagrania "You Never Know" Kyle podwozi przyjaciela.

Bobby krąży nocą po mięście w swoim sportowym wozie (Historia przemocy).

Max ma swój warsztat samochodowy (Zerophilia).

Proszę bardzo - są nawet kluczyki! (Joy Ride 2)

Właśnie zatarł się silnik. Dobrze, że to nie Nik prowadził samochód (Joy Ride 2).

Christina, gdzie jesteś? (Więzy krwi).

Przed sklepem Morice'a (Więzy krwi).

Henry właśnie rozmazał robala na przedniej szybie (Więzy krwi).