KYLE SCHMID TO KANADYJSKI AKTOR ZNANY PRZEDE WSZYSTKIM Z SERIALU "BLOOD TIES". JESTEŚ NA PIERWSZEJ STRONIE PISANEJ W JĘZYKU POLSKIM, GDZIE ZNAJDZIESZ WSZYSTKO, CO WIĄŻE SIĘ Z KYLE'M. WIĘC, JEŚLI NIE ZNASZ ANGIELSKIEGO, A CHCESZ DOWIEDZIEĆ SIĘ O KYLE'U JAK NAJWIĘCEJ, TEN BLOG JEST DLA CIEBIE. MAM NADZIEJĘ, ŻE CI SIĘ SPODOBA I DOWIESZ SIĘ WIELU CIEKAWYCH RZECZY O TYM ŚWIETNYM AKTORZE I JEGO CIEKAWEJ OSOBOWIŚCI.
ZAPRASZAM DO ZAMIESZCZANIA KOMETARZY!

wtorek, 31 marca 2009

The Thaw (Odwilż)

Kyle w czasie wywiadu na planie filmu "The Thaw".

Zanim film wejdzie na ekrany (przewidziana premiera w roku 2009) zachęcam Was do przeczytania informacji o nim. W produkcji obok młodych aktorów wystąpił weteran (już?!)kinematografii Val Kilmer. Mówi się, że film jest prequelem produkcji Johna Carpentera "The Thing" z roku 1982.


Fabuła filmu
Stosunki Evelyn z ojcem, doktorem Davidem Kruipenem, od zawsze miały burzliwy charakter. Dr Kruipen – światowej sławy ekspert od zmian klimatycznych – znajduje w topiniejącym lodowcu zwłoki prehistorycznego mamuta. Załatwia on przyjazd Evelyn wraz z grupą studentów ekologii do przenośnej arktycznej stacji badawczej, aby wraz z nim świętowała odkrycie, które ma zwrócić uwagę świata na to, czemu doktor poświęcił całe swoje życie: rozwijaniu świadomości ludzi na temat efektu cieplarnianego, który doprowadzi do globalnegu kryzysu. Evelyn, nie wierząca w jakąkolwiek możliwość zmiany, ostatecznie zgadza się na wyjazd.
Kiedy studenci docierają na miejsce, okazuje się, że baza jest pusta. Podejrzewają, że doktor Kruipen i pozostali naukowcy nie żyją. Odkrywają, że z resztek mamuta leżącego w lodzie przez tysiące lat uwolnił się zabójczy pasożyt.
Evelyn i pozostała trójka studentów zdają sobie sprawę z zagrożenia globalną epidemią. Muszą oni zniszczyć pasożyta, zanim ten dotrze do cywilizacji. Po kolei studenci padają ofiarą zakażenia i kierują swoją agresę wobec siebie. W decydującym momencie pojawia się dr Kruipen. Żyje, ale jest ciężko ranny. To on doprowadza sytuację w bazie do porządku. Evelyn z przerażeniem odkrywa prawdziwy cel postępowania ojca: chce on zarazić swój organizm i rozsiać pasożyta wśród ludzi. Evelyn staje przed wyborem: pozwolić ojcu opuścić stację czy zatrzymać zabijając go?


Kyle o The Thaw
W filmie zawartych jest wiele przesłań. Głównym jest problem globalnego ocieplenia. Film w pewnym sensie pokazuje, w jakim kierunku zmierzamy.
W ciągu ostatnich dziesięciu lat rozwój mediów pozwolił na szybkie przekazywanie informacji i uświadamianie młodym ludziom potencjalnych zagrożeń. To przecież do nich należy przyszłość .
Postać grana prze Kyle'a – Federico Fulce – to postać, z którą każdy z nas może się utożsamiać. Znalazł się on w sytuacji, w której trzeba dokonać wyborów, aby przeżyć.
A czy Kyle jest "zielony"? Sprzedał samochód i planuje zakup pojazdu z silnikiem hybrydowym, który nie zanieczyszcza środowiska. A na razie porusza się po Los Angeles na rowerze. Gasi światło, kiedy wychodzi z pokoju, dba o recykling butelek po wodzie mineralnej. Normalny młody człowiek :-)

piątek, 27 marca 2009

Kyle Schmid o Więzach krwi

Ulubiony odcinek Więzów krwi: Odcinek ósmy. Ten odcinek nie tylko ukazuje nam fragmenty przeszłości Henry'ego, ale także Kyle mógł w nim zagrać z Julianem Sandsem (Javier Mendoza). A ich ostatnia scena (kiedy Henry ciągnie Mendozę, aby go „skonsumować”) naprawdę zapada w pamięć. Scena tortur wymagała szczególnego wysiłku fizycznego, co oczywiście dla Kyle'a równa się czystej przyjemności. Zdarzyło się nawet, że zerwał prawdziwe łańcuchy, do których był przykuty przez dwa dni kręcenia ujęć. Kyle jest bardzo dumny z tego odcinka (my, jego fani również!).
O kłach wampira: Tak, to było duże wyzwanie. Kiedy Kyle przymierzył je po raz pierwszy, wiadomo było, że mówienie z nimi będzie wielkim wyzwaniem. Nikt przecież nie lubi sepleniących wampirów :-). Kyle zabrał kły na kilka dni do domu, aby przyzwyczaić się do nich. Było kilka śmiesznych sytuacji na planie. Zdarzało się, że gubił jeden kieł. Christina Cox zażartowała w jednym z wywiadów, że wampir z jednym kłem traci swój urok. We wspomnianym powyżej ósmym odcinku jest scena, kiedy Henry rzuca się do szyi Mike'a i pije z niego krew. Ponieważ kły były naprawdę ostre, Kyle „utoczył” trochę krwi z Dylana Neala, a ten nie mógł powstrzymać się od okrzyku bólu, co słychać na ścieżce dźwiękowej.
Kyle nauczył się w dyskretny sposób wyjmować kły w niektórych scenach. Bo jak wspomniała Christina Cox, całowanie się z tak uzbrojonym osobnikiem groziło operacją plastyczną.
Co zrobiło na nim największe wrażenie: Pierwszy dzień na planie filmowym. Obserwował wszystko z szeroko otwartymi oczami, przedstawiono mu innych uczestników projektu, pokazano rysunki i opisy poszczególnych postaci. Trudno mu było uwierzyć, że wszyscy będą przez prawie rok razem pracować i tworzyć coś tak wspaniałego jak Więzy krwi.
Jak przygotowywał się do roli Henry'ego: Kyle obejrzał prawie wszystkie filmy o wampirach. Porównywał bohaterów, wybierał to, co mu się w nich podobało i odrzucał to, co do niego nie przemawiało. Oczywiście rozmawiał też dużo z Tanyą Huff, która stworzyła postać Henry'ego w serii książek „Blood Books” i Peterem Mohanem, który napisał scenariusz. Kyle podglądał też swojego dziadka (ze strony mamy), który jest Anglikiem i ma w sobie coś z James'a Bonda. Kyle nauczył się mówić z brytyjskim akcentem i zachowywać „po królewsku”.
Dlaczego chciał zagrać w Więzach krwi: Postać Henry'ego można właściwie rozbudowywać bez końca. Ma ona tak wiele płaszczyzn, że można stworzyć z nich głęboką osobowość, której brakuje prawie wszystkim współcześnie przedstawianym postaciom filmowym. Oczywiście Kyle nie byłby sobą, gdyby nie wspomniał o możliwości samodzielnego wykonywania scen kaskaderskich :-).

wtorek, 24 marca 2009

Kyle Schmid - wideogram z LoveCuresCancer.com

Kyle nagrał nowy wideogram, zachęcający do przyłączenia się do akcji charytatywnej na rzecz leczenia dzieci chorych na raka oraz na specjalistyczne badania prowadzone przez St Jude's Children's Research Hospital w Memphis, Tennessee, USA.

poniedziałek, 23 marca 2009

Kyle Schmid i jego role


Role w jakich wystąpił dotąd Kyle Schmid są bardzo różne. Wcielił się w postacie grzecznego chłopca, cynicznego nastolatka, zwariowanego emo-punka, studenta, wampira...
Raz były to niewielkie epizody (jak w Spill czy Odyssey 5, gdzie praktycznie nie wymawiał ani jednego słowa) innym razem główne role (Sandy Bottom Orchestra, Alley Cat Strike, Więzy krwi). Nie można mu zarzucić, że jest monotematyczny. Biorąc pod uwagę, że Kyle zaczynał w biznesie w wieku 12 lat, jest oczywistym, że grał nastolatki. Miał tu jednak duże pole do popisu. Grał w komediach (Pacyfikator), dramatach (Historia przemocy), filmach dla młodzieży (Dziewczyny Cheetah, Piękni, Zack Files), horrorach (Death Row, Joy Ride 2). Uważam, że stworzył świetną kreację na granicy komedii i dramatu jako Max w Zerophilii. Kiedy gra „czarny” charakter, jego niebieskie oczy stają się zimne i mówią, że lepiej z nim nie zadzierać. Jego iskrzące spojrzenie przyciąga jak magnes (patrz Historia przemocy, Pakt milczenia, Więzy krwi). Kiedy jego bohater jest zakochany, wierzymy mu bez wahania. Jego wzrok zmienia się w miękkie, powłóczyste, prawie smutne spojrzenie.
Kyle lubi role „fizyczne”. Zawsze był wysportowany i z przyjemnością podejmuje kaskaderskie wyzwania. Tak było w Historii przemocy (patrz post z 21 marca), Smallville i oczywiście w Więzach krwi, gdzie nie brakuje scen walki wręcz.
W Więzach krwi musiał zmierzyć się również z innym zadaniem. Jako 22-latek zagrał prawie 500-letniego wampira Henry'ego Fitzroya. Czy było to dla niego wyzwaniem? Kyle przyznaje, że nie do końca. Mimo młodego wieku przeżył już wiele; nie tylko wzloty ale i upadki. Często zdarza mu się zaskakiwać ludzi swoją dojrzałością. Kiedy dowiadują się ile ma lat, są w szoku. „I'm an old soul (Jestem starą duszą)” - mówi Kyle ze swoim ujmującym uśmiechem na twarzy. I robi to z dużą pewnością siebie.
Wracając do tematu scen walki, Kyle uważa, że nie przydadzą mu się one na co dzień. „Jestem bardziej kochankiem niż wojownikiem – żartuje – Moja mama zawsze mówiła mi, żebym trzymał się z dala od bójek”.
Na szczęście zawód aktora pozwala mu być i jednym i drugim. I bardzo mnie to cieszy! Dzięki temu możemy oglądać Kyle'a w tak różnorodnych wcieleniach i wierzyć, że jest słodkim chłopcem lub wrednym Bobbym ;-). W końcu takie jest zadanie aktora – kazać nam wierzyć w to, co widzimy na ekranie. Ja mu wierzę.

niedziela, 22 marca 2009

LoveCuresCancer - impreza charytatywna

Jak podają źródła zbliżone do Kyle'a Schmida (czyt. KyleSchmidCentral), lada moment będzie można zarezerwować bilet na imprezę charytatywną, będącą równocześnie pierwszą oficjalną kampanią fundacji LoveCuresCancer.com .

Początek: środa, 15 kwietnia 2009, godz.20.00

Zakończenie: czwartek, 16 kwietnia 2009, godz.2.00

Gdzie: Kress Rooftop Lounge Holllywood, Kalifornia, USA.

Jeśli mieszkasz w USA lub wybierasz się tam w kwietniu, a chcesz uczestniczyć w wieczorze, spotkać gwiazdy ekranu i sportu, a równocześnie pomóc dzieciom chorym na raka, pilnie obserwuj stronę fundacji.
http://www.lovecurescancer.com/

Dodano 25 marca 2009: bilety można już nabywać pod adresem:
http://www.wantickets.com/EventDetail.aspx?e_id=55161&title=Love_Cures_Cancer_presents_Take_a_Chance_on_Love

sobota, 21 marca 2009

Historia przemocy - zdjęcia


Uśmiech anioła - dusza diabła - Bobby - największy koszmar Jake'a Stalla.


Zaczepka w szatni. Jake poddaje się walkowerem.


Bobby nie może znieść uległości Jake'a.


Spotkanie ze śmiercią - Bobby instynktownie wyczuwa zło.


Druga zaczepka Bobbiego - uwaga, tym razem może zaboleć!


No, rozśmiesz mnie, tchórzu...


No i co? Teraz się nie śmiejesz, Bobby?


Kyle przygotowuje się do ujęcia bójki. Bez ochraniczy się nie obejdzie.


Ostatnie ustalenia z choreografem walki.



Kyle pokazuje swoje "trofea" - siniaki i otarcia (plaster na ramieniu) :-)
Oczywiście z uśmiechem.
W końcu to właśnie sceny kaskaderskie sprawiają mu mnóstwo frajdy!


Ochraniacze na biodra, kość ogonową, żebra (tu nie widać),
i potężny siniak na pośladku (tam nie było żadnej ochrony - rzuca
z rozzbrajającym uśmiech Kyle).

czwartek, 19 marca 2009

Kyle w telewizji - pamiętaj!

Dwa filmy z udziałem Kyle'a Schmida na nadchodzące dni:

20 marca (piątek) - godzina 23.05 w TVN Historia przemocy
24 marca (wtorek) - godzina 20.05 Pokochaj moje córki (What Girls Learn)

Piękni (Beautiful People) o filmie

Serial „Piękni” (Beautiful People) był wyświetlany w Polsce kilkakrotnie. Obecnie można go ogladać co sobotę o 13.30 na TV4.
Kyle występuje w pierwszej części tej 16-odcinkowej produkcji. Rola Evana Frasera może nie jest zbyt rozbudowana, ale, według mnie, miała duży potencjał na przyszłość. Szczególnie zainteresował mnie wątek dziewczyny z baru, która podrzucała Karen negatywne informacje o Evanie. W serialu nie został wyjaśniony powód jej zachowania (zazdrość? zemsta?). Nie wiadomo, czy mówiła prawdę czy nie. Ciekawie wypadł kontrast między tym, jak my widzimy Evana (ambitny chłopak z rodziny robotniczej, pragnący skończyć studia, by zostać finansistą) a opowiadaniem kelnerki (kobieciarz, zamieszany w ciemne interesy). Scenariusz poszedł w stronę związku Evana z Karen, by potem nagle się urwać.
Ósmy odcinek, zamykający pierwszy sezon, pozwala nam oczekiwać ciągu dalszego tego związku – scena na balkonie, gdzie młodzi ludzie szczerze ze sobą rozmawiają.
Nowy sezon, nowe fryzury i stroje aktorów i ani śladu Evana Frasera! Czyżby poducenci uznali, że Kyle i Jackson Rathbone (grający Nicholasa Fiske) to za dużo testosteronu w serialu? Szkoda. Brak konsekwencji w scenariuszu rozczarowuje. Być może takie zagrywki są również powodem, że Kyle woli filmy pełnometrażowe od seriali? No, wyjątkiem są oczywiście „Więzy krwi”. Ale to już inna historia...

środa, 18 marca 2009

Piękni (Beautiful People) Fanart


Kyle Schmid w serialu Piękni (Beautiful People), który jest emitowany w TV4 w soboty o 13.30.
Kyle wystąpił w pierwszych ośmiu odcinkach.



wtorek, 17 marca 2009

By Any Means Necessary Productions


Kyle wielokrotnie wspominał o swoim zainteresowaniu reżyserią, a nawet produkcją filmów. Nie są to jedynie marzenia. Ponieważ od lat obraca się on w środowisku artystycznym, wielu jego przyjaciół podziela jego pasję do filmu i muzyki.
Przykładem może być By Any Means Necessary Productions: grupa przyjaciół z Toronto zajmująca się produkcją niezależną. Według informacji na stronie internetowej BAMN skład załogi tworzą: Al Mukadam (prezes), Mazin Elsadig (wice-prezes) i Jonathan Malen (producent).
A gdzie Kyle? W filmie krótkometrażowym „Mookie's Law” ( premiera 23 sierpnia 2008) zagrał... po raz kolejny... prześladowcę słabszych, znienawidzonego przez tytułowego Mookie'ego. I po raz kolejny (po roli w „Pakcie milczenia” i „Historii przemocy”) jego postać zostaje ukarana za poniżanie i naprzykrzanie się słabszym. Mookie jednak tylko w wyobraźni będzie na tyle silny, żeby użyć przemocy i pobić swego prześladowcę. Co nie zmienia faktu, że na ekranie oglądamy Kyle'a Schmida powalonego na ziemię i zalanego krwią (sceny kaskaderskie to kolejna jego fascynacja).
Inna produkcja BAMN to teledysk do raperskiego nagrania „You Never Know” grupy Immortal Technique (patrz link do youtube w module z linkami). Tu Kyle nie tylko pojawia się w kilku ujęciach, ale również jest producentem teledysku.
Piękny obraz z przesłaniem o miłości, o którą trzeba dbać, bo nigdy nie wiesz, kiedy możesz ją utracić na zawsze. Bardzo dojrzały tekst, świetny film współgrający z opowiadaną historią.
Czekamy na następne produkcje tej POD KAŻDYM WZGLĘDEM NIEZBĘDNEJ niezależnej ekipy.